nowo. >> niedziela, 18 stycznia 2009 16:19:49
Jak mnie tutaj dawno nie było... ożesz. !
Normalnie szok. dobre 5 miechów.
tyle nie ma przecież Przema. a tu jeszcze 5 dni i go zobaczę :D ach !
3,0 średnia. kicha totalna ale jedziem dalej. matura próbna zdana.
matma :D ach ... jak ja to zrobiłam. szok.

Wolontariuszka Roku to też ja :D ha! no i tak zostanie.

tata w domu od wczoraj.

Siula chrzestną została. :D ojoj ^^ nice.

wsio ok. :D cya
komentarze [1]

:) >> piątek, 29 sierpnia 2008 22:53:04
Ojj... dużo się zmieniło... DUżo !
Na lepsze oczywiście, bo znalazłam swojego Księcia z Bajki :)
ślicznie, pięknie tylko czemu jest tak daleko ode mnie... eh.
Mieszka w Anglii... ale jest z Darłowa, czyli z mojego miasta, jakby ktoś nie wiedział ;] Nieźle, nieźle. Więcej info... na www. ???..... pl.
hehe :D

Do szkoły od poniedziałku, fajnie, nie :D? Nie!
Eh...


komentarze [0]

... >> środa, 16 lipica 2008 18:29:50
Twoje opuszki palców na mojej skórze
Palmy kołyszące się na wietrze
Chwile

Śpiewałeś mi hiszpańską kołysankę
Najsłodszy smutek w twoich oczach
Mądre posunięcie

Nigdy nie chciałam zobaczyć cię smutnego
Myślałam że chcesz tego samego dla mnie


Żegnaj, mój niedoszły ukochany
Żegnaj, mój beznadziejny śnie
Próbuję o tobie nie myśleć
Nie możesz po prostu pozwolić mi być?
Tak długo, mój pechowy romans
Jestem obrócona do ciebie plecami
Nie powinnam wiedzieć
Przyniosłeś mi ból serca
Niedoszli ukochani zawsze tak robią

Spacerowaliśmy zatłoczoną ulicą
Wziąłeś mnie za rękę I ze mną tańczyłeś
Chwile

A kiedy odchodziłeś zostawiłeś pocałunek na moich ustach
Powiedziałeś mi że nigdy przenigdy nie zapomnisz tych momentów, nie

Nigdy nie chciałam zobaczyć cię smutnego
Myślałam że chcesz tego samego dla mnie

Żegnaj, mój niedoszły ukochany
Żegnaj, mój beznadziejny śnie
Próbuję o tobie nie myśleć
Nie możesz po prostu pozwolić mi być?
Tak długo, mój pechowy romans
Jestem obrócona do ciebie plecami

Nie powinnam wiedzieć
Przyniosłeś mi ból serca
Niedoszli ukochani zawsze tak robią

Nie mogę chodzić nad ocean
Nie mogę jeździć ulicami nocą
Nie mogę budzić się rano
Bez myśli o tobie
Więc odszedłeś ale wciąż o tobie myślę
I założę się że nic sobie z tego nie robisz
Mogłabym zrobić tak samo?
Żebyś raz wracał a raz uciekał z mojego życia?

Żegnaj, mój niedoszły ukochany
Żegnaj, mój beznadziejny śnie
Próbuję o tobie nie myśleć
Nie możesz po prostu pozwolić mi być?
Tak długo, mój pechowy romans
Jestem obrócona do ciebie plecami
Nie powinnam wiedzieć
Przyniosłeś mi ból serca
Niedoszli ukochani zawsze tak robią



tyle na dzisiaj.
2 miesiące, eh.
:(
komentarze [0]

Ale daleko jest, daleko jest... >> wtorek, 20 maja 2008 18:59:36
"mój dom, w którym pisze od lat,
mój dom, w którym płaczę nie raz..."

Sama w pokoju, sama w domu.. Takie są realia, ale czy sama w życiu?
Nie, bo mam ich- przyjaciół, którzy jak dobre anioły towarzyszą mi każdego dnia, Cieszę się, że mam na kim polegać, że mam do kogo napisać i nikt mi nie powie "A co mnie to obchodzi.,,?!" Oni interesują się mną, nawet jak nie chce z nikim rozmawiać... Wiedzą bez słów po moim spojrzeniu, czy wszystko dobrze czy źle się dzieje... Co ja bym bez nich zrobiła to nie wiem... Umarłabym najprawdopodobniej, bo ten kto nie zna uczucia przyjaźni ten żyje tylko dlatego, że jakoś się trzyma. Mam nadzieje, że będą ze mną do końca. Dziękuję, bo dla nich żyję :**
komentarze [6]

Wiosna. >> sobota, 10 maja 2008 11:42:42
Zaczęło się... burza mózgów, hormonów... wszystkiego na raz. Ludzie się zmieniają pod wpływem pogody za oknem. Tak jak ja. Słoneczko a ja banan na twarzy i heja :P Czy to jest normalne, że ze względu na warunki atmosferyczne człowiek reaguje pozytywnie na słońce a negatywnie na deszcz i mgłę zasłaniającą wszystkie piękne rzeczy stworzone przez Boga.
Cieszę się, że żyjemy w świecie, gdzie można dostrzec piękno ale nie tylko krajobrazu... także ludzkiego piękna. Na każdym kroku spotykamy szczęście i tą już bardzo rozreklamowaną miłość. Miłość, którą widzimy na ulicy daje nam poczucie, że coś w tym świecie jednak jest dobre. Uśmiechamy się do ludzie idących za rękę. Wiemy bowiem, że świat kryje w swoich zakamarkach gniew i wszelkie okropieństwa, o których codziennie słyszymy w mediach.
Nie możemy poddać się przekonaniu że świat jest TYLKO zły i nic więcej..


-----

takie moje małe refleksje.
komentarze [5]

... >> piątek, 25 kwietnia 2008 16:32:55
Minęło tyle czasu, bo prawie miesiąc a ja sie czuje jakby to było wczoraj...

żyję ze świadomością, że to co było jest już za mną i nie wróci.
Tracę nadzieję, tak cenną i tak potrzebną na lepsze życie.

Podaj mi rękę a ja podam Tobie. - Tak, tak na zgodę.
Zrób to.

Już nie wiem... nie wiem, czy to wszystko ma sens. Ma czy nie ma ?
Nie wiem,... najlepiej tak odpowiedzieć i zostawić mnie w dalszej i chyba jeszcze większej niepewności.
komentarze [1]

Kocham Cię, kocham... >> poniedziałek, 31 marca 2008 21:26:13
... to tylko puste słowa. ` łzy.

Dosłownie łzy. Te prawdziwe płynące po policzkach i wcale nie kojące bólu, który z rodził się w sobotę. To już była konieczność. Zakończył. Wielka szkoda, tak cholerna, tak boląca.
"Niestety, ale... to koniec"- jego słowa.
Czułam się i czuję się jakby ktoś z premedytacją wyrwał mi serce z piersi i podeptał.
Cała moja nadzieja na lepsze jutro, moja motywacja do działania poszła w pizdu. 89 DNI. tylko tyle... a może aż tyle ? nie nie... mogło być o wiele więcej. Niestety nie wyszło tak jak miało być. A było niezmiernie miło. Wręcz bosko. Chociaż momentami było ciężko to i tak chociaż czułam, że żyję. A teraz nic ... Załamka. Depresja. Nerwica.

Wczoraj poszłyśmy z Siulą na plaże, ona zbudowała zamek z piasku a ja go ślicznie rozwaliłam. I tak nic nie dało, ale fajnie było ;*

Tęsknię, tak bardzo jak nigdy :((
komentarze [4]

Wielkanoc. >> piątek, 21 marca 2008 17:23:33
Zbliżają się święta Wielkiej Nocy.
W tym roku będzie inaczej, bo bez Niej. [*]
Mimo wszystkich przygotowań to i tak ich nie czuje.
Może to dlatego, że za oknem śnieg, a nie słoneczko... ? I don't know...
Muzyka leci, ale taka beznamiętna, taka jakby inna, chociaż ta sama nie inna.
Nie mogę sie poddawać temu szaremu urokowi dnia, bo mnie to przezwycięży.

Wesołego Alleluja życzę... ;)

Wczoraj był pierwszy dzień wiosny, a ja w śnieżyce pojechałam do Koszalina. Sama :) Mama nie była zbytnio uradowana jak przedstawiłam jej ten pomysł dzień wcześniej, ale się zgodziła i chwała jej za to. ;)
Fajnie było zobaczyć Kamila i bardziej poznać jego stronę życia.
Miło było, ale się skończyło. życie.
Mam nadzieje, że nie był to pierwszy i ostatni raz jak tam pojechałam.
Czas pokaże.

Kończę, bo już nie wiem, co Wam mam tu pisać.
Pozdrawiam.
komentarze [2]

Niedziela. >> niedziela, 24 lutego 2008 21:30:35
Miałam na to dwa tygodnie, ale i tak notka powstała w ostatni dzień.
Skandal! Eh. Dobra, nieważne.
I co ja mam napisać? Cokolwiek nie napiszę to i tak, ktoś to skomentuje.

Ostatnie dni spędziłam na leżeniu... Powód? Nie dlatego, że chciałam poleniuchować i pooglądać tv, ale dlatego, że napierniczał mnie żołądek. To już (chyba) za mną. Mam taką nadzieję. Yhym...

''źle Ci?''- ktoś czasem zadaje takie pytanie... w sumie to nie wiem jaka byłaby odpowiedź... czuję się rozbita, tak neutralnie w dwie strony. Super. Bosko po prostu. Tiaa.
Dlaczego? Nie, nie... tego nie będę pisała. Ważne, że ja wiem. Nikt więcej nie musi.

Jutro do szkoły. Lekcje od 8 do 15.15. Fajnie.
Znowu zobaczę moją ekipę. Znowu zobaczę 'ich'. Grr...

Może za mało zjadłam tego ciasta, bo faktycznie coś nie bardzo z moim humorem. Jak nie zdrowie nawala, to psychika siada.. a BU.

Dobra, nara.

pEEs, nie piszcie do mnie na gg, "co jest grane?" bo i tak nie chce nic mówić... pocieszenia też nie chce.
komentarze [1]

świadomość >> czwartek, 7 lutego 2008 21:00:45
"Futrzana ma świadomość"- tak mówi mój kolega z klasy.
Mam świadomość, że coś sie skończyło, że nie mam 5 latek i jestem gówniarą , która biega po podwórku i gra w gumę. Już tak nie jest, nie będzie.
Mam również świadomość tego, że nie mam już dziadków. Tego tematu nie będę rozwijać.
Nie chcę mieć świadomości, że skończy sie coś co kocham. Nie myślę już o tym, staram się, jednak przeraża mnie to. Nie chcę !

Dzisiaj była wywiadówka, Oceny na półrocze, zachowanie i średnia- to wszystko już została ukazane oczom moich rodziców.
Wczoraj dostałam uwagę. Drugą, jak sie nie mylę, w życiu. Za brak identyfikatora na szyi. Oczywiście na jakiej lekcji? Chemii.

Dochodzę ostatnio do wniosku, że jak coś sie wali to wszystko. Zawsze to wiedziałam... Teraz to tylko się wypełnia. Niestety.

Chciałabym trwać w miłości z Tobą, Kochanie! Tylko z Tobą. Nie pozwólmy na to, żeby ten związek w jakiś sposób się popsuł. Trochę więcej zaangażowania i... wszystko będzie dobrze. Kocham Cię.
Pytasz jak bardzo? Tak bardzo, że umarłabym jakby Ciebie zabrakło.
komentarze [2]

[*] >> sobota, 2 lutego 2008 16:09:14
Stukanie, zgrzytanie, gryzienie i przygaszone głosy- takie dźwięki dało się słyszeć przy stole. Przy moim stole. Tak zachowują się ludzie po śmierci bliskiej osoby. Tak jedzą, piją i rozmawiają- po cichu, jakby ktoś w sąsiednim pokoju spał i nie chcą go obudzić.
Niestety ten sen jest wieczny, nie zdołamy go obudzić już...
Pozostał ból i łzy. łzy tak wielkie, że nie da sie ich opisać.
Nic już nie będzie takie samo, tylko miłość została i będzie do końca i dłużej... Bo ona jest wszędzie. Nawet jeśli jej nie widać "gołym okiem" to i tak jest. ZAWSZE!
Osoby samotne- rozżalone, że nie mają nikogo obok siebie, że nie mają z kim dzielić swoich dni myślą, że miłości już nie ma albo boją się jej przyjścia chociaż tak bardzo ją pragną, tak strasznie chcą być z kimś kto wypełni pustkę w sercu.. Oni też żyją w miłości, nie wiedzą, ale tak jest.

Ja kocham. Nie poddam się pokusie rezygnacji z tego, co mam, bo cieszę się z tego, co dał mi los. Minął miesiąc odkąd moja miłość jest wypowiedziana i wzajemna. Niech już tak zostanie. Dziękuję.
komentarze [2]

Paskuda xD >> sobota, 22 grudnia 2007 20:39:02
Nota dedykowana mojej Paskudzie xD
Do tej pory nie doszłam do siebie, że dzisiaj sie widzielismy chociaż to nie było planowane... przynajmniej przeze mnie.
Zrobił mi taką niespodziankę i przyjechał. Ah... :D
I tak go nie lubię ! xD

A teraz z innej beczki... Jestem po Wigilii harcerskiej, Wigilii klasowej, i po jeszcze jednej która odbyła się wczoraj zamiast Rajdu Wigilijnego xD
Było miło...
Nie wspomnę oczywiście o wyjeździe do Sławna po Betlejemskie światełko Pokoju ;) Fajnie było zobaczyć parę osób ;) pozdrawiam ;*
//święta... juz w poniedziałek. oczywiście jedziemy do babci... prezenty kupione... xD //

Wszystkim życzę wesołych i pogodnych świąt ;*


komentarze [3]

New rozdział [?] w życiu. >> wtorek, 11 grudnia 2007 20:31:36
Coś się skończyło, a coś się zaczęło...
Nie jestem z nikim, Jego już nie ma. Nie będzie. Już nie chcę.
Za dużo łez popłynęło przez Niego.

Ja teraz żyję spokojnie... no może skłamałam troszku ;]
Pojawił się ktoś, w sumie od dawna jest, ale teraz to już inny wymiar.
Ciekawie się robi... ciekawe chwile za mną, ale wszystko jeszcze przez Nami, nie? Ty wiesz, że to do Ciebie, bo tylko z Tobą chodzę na takie spacery.
Z nikim więcej. Nowe zasady. Nie do złamania. Postanowione! Rozkaz :D

W szkole... jak w szkole. Raz lepiej, raz gorzej. Normalka.
Aczkolwiek przejechałam się na niektórych ludziskach... bywa. życie jest niestety brutalne, dobrze że tylko chwilami xD

Nie wiem jak to się dzieje, ale przestawiam się na codzienny uśmiech, zero smutku... może tylko chwilami, jak mnie coś zaboli.
Jeszcze parę razy taki ból i pójdę do lekarza. Nawala mi żołądek, zresztą nie tylko on. Ehh.
Ale koniec.... jest dobrze i będzie dobrze xD

Niedługo Wigilia harcerska, Wigilia klasowa... i RAJD WIGILIJNY w Darłowie ;] Już się doczekać nie mogę :)
A w sobotę będzie przyznanie Dąbkom statusu UZDROWISKA :))) JUPI !
Cieszę się bardzo xD

<33333 dla Was i dla Ciebie też ;] ;**
komentarze [5]

Zawarcie pokoju z przeszłością. >> niedziela, 2 grudnia 2007 17:44:04
Sama do końca nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że z dnia na dzień godzę się z tym co było i nie wróci. Wszystkie krzywdy jednak zostaną, ale myślę, że kiedyś może to wszystko przejdzie i będzie ok.
Czas pokaże.
A teraz trzeba się wziąć za siebie i iść dalej. Nie stać w miejscu, bo to powoduje cofanie się w wspomnienia i życie nimi i tylko nimi, a to raczej nie należy do dobrych sposób na życie.

Każdego dnia uczymy się poznawać innych, ale i siebie.
Próbuje zrozumieć, dlaczego taki jest mój los, ale liczę, że przyszłość da mi coś lepszego, czego nie zawaham się zatrzymać.
Wydaje mi się, że każdy ma swoje trudne chwile w życiu i te lepsze, weselsze.
Zobaczymy, czy ja też na takie zasłużyłam.

Zycie biegnie swoim torem, a niech biegnie tylko, żeby mnie ze sobą zabrało... w tą pasjonującą podróż.
Marzenia sie czasem spełniają... jeśli mocno w nie wierzymy.
komentarze [4]

Cisza. >> piątek, 2 listopada 2007 14:58:32
Kocham ciszę, która nas łączyła...
Te spojrzenia i ukryty uśmiechy...
Te myśli wypisane w oczach, mimo "wyłączonych napisów"...

Teraz też kocham ciszę, ale tylko gdy słyszę szum morza...
Więc to nie jest cisza... szum to szum. Nikt tego nie zmieni.

Teraz już nie ma ciszy... i raczej już nigdy jej nie poznam, po raz kolejny,
Na nowo.
Odleciała w dal, razem z Tobą.

Muzyka gości w moim życiu, w sumie to zawsze była, ale WTEDY była jakaś inna.
Kocham muzykę... WTEDY to była muzyka bicia Twojego serca.
Teraz to są nuty kolejnych utworów na playliście.
komentarze [3]




Księga Gości
Pisz
Patrz


Avatar

Fav


O mnie
O mnie


Archiwum
2005
wrzesień (11)
październik (9)
listopad (3)
grudzień (6)

2006
styczeń (6)
luty (6)
marzec (11)
kwiecień (14)
maj (17)
czerwiec (13)
lipiec (3)
sierpien (2)
wrzesień (3)
listopad (1)
grudzień (3)

2007
styczeń (3)
luty (3)
marzec (2)
kwiecień (3)
maj (6)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (4)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (3)

2008
luty (3)
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (2)
lipiec (1)
sierpien (1)

2009
styczeń (1)




Linki
Muzyczka
Fajowe teledyski:P




Ulubieni
poetmankazlamane-serduszkomojapoezja


Kluby





by Madzik